Epizod #121 “In Praise of Pip”

Max przegrał własne życie. Nie pociąga go ani życie towarzyskie, ani dobrze płatna praca. Mieszka w kiepskiej dzielnicy miasta. Nie posiada oddanych przyjaciół. Jest jednak ktoś na kim zależy Maxowi. To jego syn o imieniu Pip. Syn, który właśnie wyjechał jako żołnierz do Wietnamu. Czy Maxowi starczy sił, gdy otrzyma złe informacje z armii? Czy będzie potrafił naprawić swoje życie? I pytanie najważniejsze czy można kupić trochę czasu i bazując na wspomnieniach ocalić miłość do własnego dziecka? Dlaczego Rafał i Jacek wspominają „telewizyjny debiut wojny wietnamskiej”? Czy Panowie dali oczarować się wesołym miasteczkiem? I czy ich dzieciństwo jest pełne podobnych – jak u Pipa – wspomnień. Miłego odsłuchu! 

antibot 1.0