Epizod #7 “Strefa czyta”

Rafał i Jacek rozmawiają o “Istocie zła” – nie w wymiarze globalnym, ale oceniając powieść D’Andrea Luci. Zamieniają się więc panowie w alpinistów amatorów i próbują zachęcić słuchaczy do wspięcia się w górzyste pasma Dolomitów. Bo tam pod ośnieżonymi skałami drzemie pradawne zło, czyhające na nieostrożnych! Gdy Rafał i Jacek nacieszą się “Istotą”, do rozmowy przyłącza się Łukasz “Żarłok” i wtedy już jest niezły western! We trójkę wybierają się na zachodnie ziemie, aby walczyć z cyborgami…a wszystko to ze względu na zakończenie emisji serialu “Westworld”. Będzie też o pisaniu książki o tanich produkcjach filmowych. Dużo tematów i to w jednym podcaście! Zapraszamy!

Epizod #22 “The Monster Are Due on Maple Street”

Tommy uwielbia komiksy, fantastyczne historie i broszurowe wydania opowiadań science fiction. Tommy jest dzieckiem swojej epoki: atomowym chłopcem pierwszej połowy lat 60 XX wieku. Pewnego dnia nad ulicą klonową, mieszkańcy zaobserwowali dziwne zjawisko atmosferyczne: rozbłysk światła na niebie. Lśnienie znika tak szybko i niespodziewanie, jak się pojawiło. Jednak od tego momentu wszystkie urządzenia elektryczne w okolicy przestają działać. Mieszkańcy panikują, a Tommy ma swoje wytłumaczenie. Według chłopca to pierwsza faza inwazji obcych na ulicę klonową. Z początku dorośli odczytują teorię Tommiego jako żart lub fantasmagorie dorastającego fana fantastyki. Jednak gdy kryzys się pogłębia – nastaje noc i znikąd nie przychodzi pomoc i wytłumaczenie dziwnych zdarzeń – mieszkańcy popadają w coraz głębszą paranoje. Strach przeradza się w agresje. Dlaczego ten epizod to ważny głos w dyskursie dotyczącym funkcjonowania społeczeństw ludzkich? Dlaczego Żarłok zachwyca się epilogiem tego odcinka, a Rafał raczej jest krytyczny? Jak połączyć ten epizod z twórczością Stephena King? Na te i masę innych pytań odpowie Rafał, Łukasz “Żarłok” i Jacek

Epizod #21 “Mirror Image”

Millicent Barnes spędza noc na dworcu autobusowym. Dziewczyna czeka na autobus, który spóźnia się od kilku godzin. Nie licząc pary staruszków, kasjera i sprzątaczki… Milliecent jest sama. Gdy próbuje dowiedzieć się w kasie czy coś wiadomo o spóźnionym autobusie, kasjer jest wyraźnie zirytowany i karci dziewczynę, żeby ta nie zawracała mu po raz kolejny głowy. Millicent jest zdziwiona; twierdzi, że pyta o autobus po raz pierwszy. Kasjer nie daje się przekonać. Dziewczyna popada stopniowo w surrealistyczny nastrój: ma wrażenie, że towarzyszy jej sobowtór, jej bliźniak z innego wymiaru… ze strefy mroku! Jakie znaczenie dla tego epizodu ma geografia USA? Jak zrealizowano efekty specjalne w tym odcinku? Czy ten epizod jest lepszy czy słabszy od podobnego “Hitch-hikera”? Na te i wiele innych pytań odpowie zwyczajowo duet; Rafał i Jacek. UWAGA: Do rozmowy nieoczekiwanie choć zaocznie przyłączył się Łukasz Żarłok, dodając swoje trzy i więcej grosza. Miłego odsłuchu! 

Poza Strefą – “Żywe tarcze”

 

Orlock (Karloff) jest zmęczony swoją trwająca nieprzerwanie od sześćdziesięciu lat karierą aktorską. Co prawda ma podpisany ze studiem kontrakt na dwa kolejne horrory, ale nawet pod groźbą kary finansowej, jest skłonny w trybie natychmiastowym zrezygnować. Jedynym powodem jego wachania jest obecność przy nowym filmowym projekcie młodego reżysera o imieniu Sammy (Bogdanovich). Orlock lubi/ł pracować z z Sammym, a prywatnie traktował go jak wnuka. Stąd decyzja podstarzałego aktora – wzięcia udziału w premierze najnowszego filmu zrealizowanego wspólnie z Sammym. Niestety obok zwyczajowej widowni i zaproszonych gości w kinie pojawi się ktoś jeszcze. Nie jest to fan horrorów, ani tym bardziej twórczości Orlocka. Jednak postać ta w jakiś dziwny, metafizyczny sposób łączy się z dziedzictwem reprezentowanym przez kino grozy. Na miejsce pokazu filmowego przybywa psychopatyczny morderca, który łaknie krwi. Jego celem będą żywe ludzkie tarcze! Nowy cykl “Poza Strefą” służy ukazaniu nietuzinkowych produkcji filmowych z pogranicza fantastyki i horroru. Rafał i Jacek opowiadać będą o często zapomnianych filmach, które wyniosą dla Was, na nowo z zakurzonych, ciemnych piwnic niepamięci.Przygotujcie się na emocje przeżywania i poznawania cennych skarbów światowej kinematografii. Miłego odsłuchu!

Epizod #20 “Elegy”

James, Peter i Kurt są podróżnikami, przemierzającymi otchłanie kosmosu. Statek kosmiczny trójki astronautów znajduje się setki mil od Ziemi. Mężczyźni tęsknią za domem, za towarzystwem innych ludzi, zapachem trawy i szumem wiatru. Jakże zostaną zaskoczeni, gdy ich rakieta wyląduje na jednej z asteroid. Astronauci nie mogą uwierzyć, że to co widzą jest prawdą: powierzchnia asteroidy przypomina ziemski krajobraz. Dodatkowo otaczają ich ludzkie domostwa, wokół których stoją ludzie, zwierzęta. Aurę niesamowitości dopełnia to, że wszyscy autochtoni zdają się być zamrożeni w czasie – nie poruszają się zastygnięci w swoich pozach. Astronauci próbując zrozumieć tajemnicę tego miejsca, zagłębiają się coraz bardziej w strefę mroku… Jaką funkcję spełniają w tym odcinku daty? Dlaczego ten epizod skłonił Jacka do dywagacji na temat kalifornijskich sekwoi? Jak ten epizod łączy się z serialem „Westworld”? Na te i inne pytania odpowie zwyczajowo duet; Rafał i Jacek. Miłego odsłuchu!

Epizod #19 “The Purple Testament”

Fitz to świetny żołnierz; lojalny wobec kolegów z oddziału, mający dobre relacje z przełożonymi. Oddział Fitza znajduje się na Filipinach, jest początek roku 1945 – wojna zbliża się do końca. Niestety nie oznacza to spokoju dla walczących amerykańskich żołnierzy. Wróg broni się zaciekle, stawia opór i wciąż giną znajomi Fitza. Po jednej z akcji w dżungli, Fitz zwierza się swojemu kapitanowi, że ma dziwne przeczucia: patrząc na twarze walczących obok niego kolegów, jest w stanie stwierdzić, który z nich za chwile zginie. Przerażające to brzemię nie daje mu spokoju. Najgorsze dla samego żołnierza, że jego kapitan, lekarz wojskowy nie wierzą w te przepowiednie, aż do momentu, gdy Fitz zobaczy… Dlaczego ten odcinek „Strefy Mroku”, był wyjątkowo osobistym dla Roda Serlinga? Dlaczego w tym epizodzie noc w dżungli wygląda lepiej niż dzień? I pytanie wyjątkowo niedające spokoju Rafałowi i Jackowi: jak połączyć ten epizod serialu z grą „Battlefield 1”? Miłego odsłuchu!

Epizod specjalny #6 “Wszyscy Ludzie Strefy”+”Black Mirror”

Rafał wraz z Jackiem w kolejnym już epizodzie „Wszyscy Ludzie Strefy”, przedstawiają sylwetki Roda Serlinga i Johna Carradine’a. Zanim jednak o filmowcach, panowie we wstępie ocenią najnowszy sezon rewelacyjnego serialu „Black Mirror”. Ocena tego sezonu posłuży, jako pretekst do poszukiwania powiązań serii Charliego Brookera z tą Roda Serlinga. Rafał i Jacek rozpłyną się w zachwycie nad „Black Mirror” – uznając głębie tego telewizyjnego przedsięwzięcia i zaczną zastanowić się kondycją współczesnego człowieka – z perspektywy Czarnego Lustra, właśnie. Później przychodzi pora na temat główny; Rafał przedstawia biografię Roda Serlinga – genialnego pisarza, świetnego człowieka i wizjonera. A, że temat obszerny, Rafał dzieli swoją opowieść na części i zapowiada kontynuację w kolejnym epizodzie, zostawiając tym samym słuchaczy w hitchcockowskim stylu – w najciekawszym momencie opowieści. Jacek omawia niezwykłą opowieść o aktorze drugiego i trzeciego planu; Johnie Carradinie. Będzie to gawęda o Draculi, „Dyliżansie” i złym kinie niejakiego Ala Adamsona. Na zakończenie, zamieniając się w rasowego plotkarza, Jacek opowie o tajemniczych i perwersyjnych upodobaniach seksualnych syna Carradine; Davida. W ten sposób Panowie znów przechodzą zawiłą drogę przez Czarne Lustro, poprzez Strefę Mroku, aż do Kill Billa. Koniecznie posłuchajcie! Zapraszamy!

Epizod specjalny #5 “Strefa Czyta”

Rafał, Łukasz „Żarłok” i Jacek wspólnie zapraszają na jesienne czytanie – w ramach epizodu specjalnego; „Strefa Czyta”. Rafał zdaje relację z lektury książki niezwykłej i na październikowy czas, wręcz doskonałej – rzecz bowiem o „Pustkach”, debiutanckiej powieści A. M. Hurleya. Rafał ze swadą i zaangażowaniem przedziera się przez literackie wrzosowiska, osnute wieczną mgła. Towarzyszą mu dwaj bracia, próbujący poznać tajemnicę tych dziwnych obszarów. „Pustki” w streszczeniu Rafała, staną się też pretekstem do ukazania motywów z własnego, realnego doświadczania brytyjskiej aury i przyrody tejże w szczególności. Tym bardziej recenzja staje się wartościowa, bo jakże osobista. Łukasz natomiast, raczy się strawą wyjątkową, łączącą literaturę najwyższych lotów spod znaku Kafki z komiksem malowanym ręcznie, na modłę dawnych mistrzów, biegłych w rzemiośle manualnego tworzenia. To wszystko za sprawą „Przemiany” Szymona Kaźmierczyka – nowej propozycji na rodzimym rynku wydawniczym komiksów właśnie. Łukasz opisuje i opisuje piękne kadry, aby w końcu się poddać i zaprosić resztę towarzystwa, do własnego podpatrzenia stron tegoż komiksu. A gdy się to wydarza „achom” i „ochom” nie będzie końca. Swoistą księgę dziecięcych wspomnień otworzy Jacek, recenzując zbiór opowieści graficznych pod wspólnym tytułem „Relax”. Te na nowo wydrukowane, archaiczne komiksy z czasów PRL, okazują się – częściowo – kufrem pełnym dobrych fabuł. Pod koniec spotkania robi się już bardzo sentymentalnie; dużo jest o lekturach z dzieciństwa, pojawią się opowieści z lasów i Muminki. Będzie wzruszająco i wesoło zarazem. Na takie czytanie miło Was; słuchacze zapraszamy!

Epizod #18 “The Last Flight”

Will należy do elity – jest podniebnym rycerzem, dumą Królewskich Sił Powietrznych jej królewskich mości, króla Jerzego V. Jest marzec roku 1917; Will na swoim dwupłatowym myśliwcu wraca z misji, gdzieś nad północną Francją. Pilot przeżywa trudne chwile: w walce z niemieckimi samolotami stracił kontakt ze swoim „skrzydłowym” i zgubił drogę do macierzystej bazy. Przedzierając się przez gęste chmury, Will w końcu odnajduje lotnisko. Sadza maszynę na płycie lądowiska i doznaje głębokiego szoku. Ku swojemu zdumieniu Brytyjczyk odkrywa, że nie jest to jego macierzysta baza. Otaczają go futurystyczne maszyny i budynki, a wokół krzątają się wojskowi ubrani w nieznane mu mundury. Wkrótce Will zostaje obezwładniony i doprowadzony do aresztu. Pilot próbuje zrozumieć fantastyczną sytuację w jakiej się znalazł i krok po kroku odkrywa, że jego ostatni lot skończył się w Strefie Mroku! Jak Richard Matheson, wykorzystał tu ideę paradoksów czasowych? Dlaczego słuchając ścieżki dźwiękowej w tym epizodzie, ma się uczucie lekkiego deja vu? Dlaczego wizualna strona epizodu, robi nawet dziś tak duże wrażenie? Na te i wiele innych pytań odpowie, zwyczajowo dute: Rafał i Jacek. Miłego odsłuchu!

Epizod #17 “The Fever”

Franklin Gibbs wbrew swojej woli znalazł się w Las Vegas. Jego żona Flora wygrała konkurs, którego główną nagrodą był pobyt w tej neonowej świątyni hazardu. Frank potępia panujący wokół hedonizm – kpi z graczy i ostrzega żonę, żeby nie próbowała trwonić ich pieniędzy przy którejś z maszyn z grami liczbowymi. Nieoczekiwanie jednak to właśnie Franklin wpadnie w szpony hazardowej gorączki. Mężczyzna w niewytłumaczalny sposób rozpoczyna groźną rywalizację z „jednorękim bandytą”. Wkrótce okaże się, że stawką nie są tylko pieniądze, ale nadto spokój rodziny Gibbsów, ich zdrowie, życie, a być może nawet dusze! Franklin Gibbs popada w szaleństwo, ryzykuje wszystko co ma, aby zbliżyć się do Strefy Mroku! Dlaczego ten epizod przypomina wczesne opowiadania Stephena Kinga? Dlaczego Everett Sloan jest świetnym aktorem , docenianym przez samego Orsona Wellesa? Co w tym epizodzie nie podoba się Jackowi i Rafałowi? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedzi słuchając epizod „Strefy Mroku” pt. „The Fever”. Zapraszamy!